Szklarnia pomidorów tzw. czereśniowych Sweet Lions używa bezprzewodowych czujników do mat GroSens od 2015 roku. W tym roku w przedsiębiorstwie zaczęto również korzystać z powiązanej z tym systemem aplikacji e-Gro. Stała dostępność informacji dotyczących WC i wartości EC umożliwia kierownikowi ds. uprawy Jackowi Janssenowi jeszcze skuteczniejszą kontrolę i poprawę rozwoju jego upraw przy jednoczesnej oszczędności wody i nawozów. 

Przestarzały system

 „Zawsze korzystaliśmy z systemu wskaźników poziomu wody, ale został on wyprzedzony przez postęp technologiczny”, mówi Thomas. „System ten stał się przestarzały. W porównaniu z dostępnym obecnie sprzętem, miał on naprawdę sporo wad. 

Największym minusem był brak możliwości określenia stopnia obniżenia poziomu wilgotności mat w ciągu nocy. Jest to bardzo ważny parametr, ponieważ wskazuje on najlepszy moment wyłączenia nawadniania kropelkowego po południu lub wczesnym wieczorem oraz włączenia go ponownie następnego ranka”. 

Jack Janssen, kierownik ds. uprawy, dodaje: „Kiedyś raz w tygodniu spacerowaliśmy po naszej szklarni, aby ręcznie zmierzyć wilgotność i wartość EC w 24 punktach w każdej sekcji nawadniania. Nie było to idealne rozwiązanie, ale przynajmniej otrzymywaliśmy informacje potrzebne do dopracowania naszej strategii nawadniania. Każda z naszych sekcji nawadniania posiada również otwór drenażowy ze stałym miernikiem wartości EC i odczynu pH, który również dostarcza przydatnych informacji na temat warunków panujących w strefie korzeniowej naszych upraw. Nadal korzystamy z tych mierników, choć są one dla nas teraz mniej istotne niż w przeszłości".

Lepsze zrozumienie wilgotności

W 2014 roku Frank Janssen z firmy Grodan, opiekun klientów produkujących warzywa, przedstawił braciom wprowadzony niedawno system GroSens. „W jego rozwój zainwestowano dużo czasu i energii, a do 2014 roku udowodnił on już swoją wartość w różnych uprawach”, wyjaśnia doradca. „Pomyślałem, że będzie to idealne rozwiązanie dla firmy Sweet Lions”.

Kierownik ds. uprawy Jack Janssen poparł inicjatywę i wiosną 2015 roku szklarnia zaczęła używać jednego zestawu startowego GroSens MultiSensor na obszarze obejmującym trzy sekcje nawadniania uprawy czerwonych pomidorów czereśniowych. Zestaw składał się z trzech stałych czujników, konwertera do przesyłania danych do komputera klimatycznego oraz przenośnego czujnika ręcznego do wykonywania wyrywkowych pomiarów w dowolnym miejscu uprawy. 

„Od samego początku jesteśmy bardzo zadowoleni z systemu”, mówi kierownik ds. uprawy. „Umożliwia on nam dokładne monitorowanie zmian WC i wartości EC w matach w ciągu nocy. Jeżeli zatem widzimy, że istnieje ryzyko zbyt dużego wyschnięcia mat, włączamy nasz system nawadniania na przykład pół godziny wcześniej i opcjonalnie podajemy naszym uprawom dodatkową dawkę wody późnym popołudniem. System naprawdę pomógł nam zoptymalizować porę i długość sesji nawadniania”.

Inna metoda uprawy

Pod koniec 2015 roku w zakładzie zamontowano kolejne trzy stałe czujniki w drugim obszarze uprawy żółtych pomidorów, dzięki czemu system objął łącznie sześć sekcji nawadniania i 5 ha uprawy pomidorów czereśniowych. „Wkrótce zaczęliśmy dostrzegać różnice pomiędzy tymi dwoma odmianami na podstawie naszych pomiarów”, mówi Thomas. „W okresie wiosennym i jesiennym odmiana żółta wchłania wyraźnie mniej wody niż odmiana czerwona. Wymaga to zastosowania innej strategii nawadniania”. 

Jack Janssen: „Kiedy konieczne jest wprowadzenie zmian, uświadamiasz sobie jak ważne są wiarygodne pomiary. Chociaż początkowo trochę niechętnie podchodziłem do zmian, teraz wprowadzam modyfikacje wcześniej, bardziej rygorystycznie i bez wahania. Korzystamy z systemu GroSens od trzech sezonów i nasza obecna metoda uprawy różni się znacznie od tej, którą stosowaliśmy kilka lata temu. Możemy skuteczniej kontrolować rozwój uprawy, a rośliny wykazują prawidłowy wzrost generatywny. Same pomidory również wyglądają lepiej”. 

Kiedy konieczne jest wprowadzenie zmian, uświadamiasz sobie, jak ważne są wiarygodne pomiary Chociaż początkowo trochę niechętnie podchodziłem do zmian, teraz wprowadzam modyfikacje wcześniej, bardziej rygorystycznie i bez wahania. Korzystamy z systemu GroSens od trzech sezonów i nasza obecna metoda uprawy różni się znacznie od tej, którą stosowaliśmy trzy lata temu. Możemy skuteczniej kontrolować rozwój uprawy, a rośliny wykazują prawidłowy wzrost generatywny. Same pomidory również wyglądają lepiej.

Jack Janssen

Kierownik ds. uprawy
grodan