Dopiero dzięki lepszemu wglądowi w dostępne dane, wyniki w szklarni ostatecznie się poprawią.

Wszyscy się zgadzamy: sektor ogrodnictwa szklarniowego rozwija się w bardzo szybkim tempie. Innowacje w procesie produkcji pomagają produkować rośliny o wyższej jakości. Wiele z tych innowacji dotyczących uprawy opiera się na danych. Uprawa oparta na danych jest inteligentnym sposobem, aby ogrodnicy mieli większą kontrolę nad swoimi roślinami. Dotyczy to również Wilberta van Bussela, dyrektora zarządzającego Wim Peters w Someren, Holandia. Wilbert jest profesjonalistą i jednym z pierwszych, którzy przetestowali e-Gro. W trakcie wizyty w szklarni w Someren, zapytaliśmy go o zastosowanie danych w uprawie.

Jakie są Twoje największe wyzwania, jako Ogrodnika, w 2019 roku?

Wilbert trzymając swój kubek z kawą, stwierdził: „W przeszłości nasza firma produkowała dwa gatunki pomidorów. W 2016 roku zaczęliśmy uprawiać sześć różnych odmian. To rodzi zawiłości. Przy tak wielu rodzajach pomidorów obok siebie jesteś bardziej podatny na błędy. Jak uzyskać większą kontrolę nad sytuacją? Szukaliśmy systemu, który byłby w stanie zebrać wszystkie dostępne dane i pomógł nam efektywniej kontrolować nasze uprawy”.

I jak to działa?

„Wszystkie informacje ze szklarni, takie jak dane produkcyjne, informacje z czujników, odmiana różnych rodzajów pomidorów, są gromadzone przez e-Gro. Jako ogrodnik dążysz do maksymalnej produkcji. Chcesz popełnić jak najmniej błędów, na przykład nie chcesz tracić wzrostu swoich roślin lub chcesz mieć pewność, że nie podlejesz nadmiernie roślin. Dzięki danym, które jesteśmy w stanie zgromadzić, możemy uzyskać wgląd w to, jakie działania należy podjąć, aby zoptymalizować uprawę” - mówi dalej Wilbert.

Co zyskujesz dzięki zarządzaniu danymi?

„Zaufanie!” Stwierdza spontanicznie Wilbert. „Wiedza o tym, co dzieje się w szklarni, jest bardzo ważna dla ogrodnika i ze wszystkimi danymi w jednym miejscu, na pulpicie czujesz się swobodnie, wiedząc, że masz wszystko pod kontrolą. Lepiej jest podjąć dobrze uzasadnioną decyzję, na przykład o właściwej temperaturze dla określonej odmiany pomidora. Im bardziej uzasadnione decyzje możesz podjąć, tym więcej zaufania zyskujesz w tym procesie.”

Czy jest coś jeszcze, co ogrodnik może zrobić w procesie uprawy?

Wilbert zatrzymuje się i podnosi pomidora: „Jako ogrodnik mam konkretną wiedzę na temat roślin. Patrzę na roślinę i mogę określić, czy rośnie dobrze, czy też czegoś potrzebuje. Na tej podstawie mogę dokonywać zmian. Technologie takie jak e-Gro pomagają mi podejmować te decyzje. Ale wciąż to ja chodzę po szklarni."

Jak widzisz przyszłość upraw?

„Zadania ogrodnika stały się bardziej zróżnicowane. Ogrodnik dziś nie tylko uprawia swoje rośliny; jest również kierownikiem ds. energii, a obecnie także analitykiem danych. Jest to ekscytujący rozwój, ale i wymagający. Niemniej, dzięki lepszemu wglądowi w dostępne dane, wyniki w szklarni w końcu się poprawią ”- uśmiecha się Wilbert z satysfakcją. „A to także przyszłość ogrodnictwa. Dane stają się niezbędne. Większa wydajność pomidorów wyższej jakości przy użyciu mniejszej ilości zasobów. Bardziej wydajne, a zatem bardziej zrównoważone. ”

grodan